piątek, 28 marca 2014

GAR Z PORTMONETKAMI






Z materiału w wisienki, grzybki, jagódki itd. powstały pierogowe portmonetki. 

Te dostały tematyczne breloczki, które chciałyśmy Wam i Pani na Poczcie dziś pokazać. 
Wszystkie wskoczyły do gara, ten do kartonowego pudła i udałyśmy się z nimi na Pocztę. 

Dzień dobry. 
Ubezpieczamy przesyłkę?
Nie, co tam ubezpieczać... To tylko szyte pierogi w filcowym garze. 
Pani spuściła głowę, a kiedy ją podniosła zrobiła oczami znak zapytania z miną:
NIE WYGŁUPIAJCIE SIĘ...
dając nam drugą szansę na powiedzenie prawdy, o tym co jest w środku. 
Kiedy jeszcze raz opowiedziałyśmy o pierogach, tym razem rozwijając temat o stemplowanym materiale, owocach przy suwaczkach, ręcznie robionych etykietach itd. Pani z Poczty spóściła głowę i już jej nie podniosła, nawet w momencie wręczania nam potwierdzenia nadania. 

Nieubezpieczone pierogi pofrunęły do sklepu Absurdalia Marysi, do Krakowa.
Mamy nadzieję, że już wesoło pyrkają stojąc na pięknym białym stole w jej sklepie, czekając na nowego właściciela, który zechce mieć pieroga zawsze przy sobie ;)

PS. Świetny kształt do przechowywania sztucznych szczęk, jak słusznie zauważyła Antoniana ;)

Miłego weekendu!

Ma być piękna pogoda!!!

:D:D:D















 










Wszystkie adresy do prenumeratki Molly i wysyłki pozostałych nagród już zebrane. 
Przechodzimy do realizacji.

:D:D:D










89 komentarzy:

  1. Ja mogę podać mój adres :) portki wyszły super, a pani na poczcie... no cóż tak już chyba mają :) choroba zawodowa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Adres prześlij. Ufamy, że w kolejnym wyzwaniu dasz czadu:)

      Usuń
  2. Świetne, dodatki najlepsze :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. rewelka! baaardzo pasujący do stylu sklepiku Marysi.
    miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacyjne pierożki i genialny pomysł ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale ładne i słodkie, takie dopieszczone i perfekcyjne w każdym szczególe i w ogóle :D.

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne pierożki z owocowym nadzieniem. Kolejny rewelacyjny pomysł :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Świruski Genialne nie ładnie tak Panią na poczcie zawstydzać - uwielbiam pierogi i te jadalne i te niejadalne jak Wasze jak się okazuje również :) jakbyście jeszcze naleśniki niejadalne stworzyły to by było - i tak całą patelnię hmmm popłynęłam idę jeść bo zgłodniałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy pomysł na koc plażowy w kształcie i kolorze naleśnika:)

      Usuń
  8. Jeszcze chwila moment i w następny weekend pędzę do sklepu Marysi. Będę szukała Waszych pierogów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że już wtedy ich tam nie będzie:)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. :D Gosiu, czy ty masz jakieś konotację z tym Panem z plamą na głowie???

      Usuń
    2. Raiso droga!!! Nie wiem czemu Cię Gosią nazwałam. Przepraszam. Dobrze, ze od jutra już weekend:)

      Usuń
  10. Dziewczyny co tez Wy nie wymyślicie! Jestem absolutna fanką Waszych pierogowych poczynań! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo nam miło z Twoich klawiszy to czytać:)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Różne. Z kapustą i grzybami już słodkie nie są:)

      Usuń
  12. A ten garnek!!! Też taki chcę wraz z zawartością oczywiście!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze parę wizyt na poczcie i Pani pocztowa tak jak Pan z tkaninowego :-) uwierzy Wam we wszystko:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba przyznać, że jakąś niewymowną przyjemność sprawia nam łamanie rzeczywistości obwieszczaniem swoich projektów np. na poczcie właśnie:D

      Usuń
    2. :-), znaczy dobre samopoczucie jest.

      Usuń
  14. RE WE LA CJA! Genialne te pierożki, garnek przepiękny. Zakochałam się!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ahahahaha padłam ze śmiechu :D Mina tej Pani musiała być niesamowita :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Potrafię ją odtworzyć. Jak się spotkamy chętnie zaprezentuję:)

      Usuń
  16. ale smakowite te pierożki :D Macie świetne pomysły :)

    OdpowiedzUsuń
  17. cudowne pierogi i garnuszek ostatni krzyk mody dziewczyny jesteście cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uśmiałam się :) Z resztą jak zwykle. A pierożki są super, świetne i w ogóle ekstra!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo zdrowo. Miło nam to wiedzieć:)

      Usuń
  19. Urocze te twoje dzieła:DPozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Te pierożko-portmonetki są niemożliwie urocze. :3 I takie śnieżnobiałe jeszcze. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :D Do tej pory znałyśmy tylko Artystki ze spalonych teatrów, Ty jesteś pierwszą spaloną Artystką :) Bardzo nam miło, że wpadłaś.

      Usuń
  21. hehe no super !! Nie wiem czy byłyście w Krakowie w sklepiku, ale ja byłam i musze przyznać, ze Wasze pierogi prezentują się wyśmienicie :) Siedzą na przeciwko moich Fridek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie byłyśmy!!! I nie wiedziałyśmy, że gdzieś koło Ciebie leżymy :)Bardzo nam miło!!! :D

      Usuń
  22. Czy Wy nie macie litości? U Was zawsze takie cuda i słodkości :))))
    Pięknego weekendu!!
    Zapraszam i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy:) Jest duża szansa, że kolejne posty będą prezentowały rzeczy brzydkie :)

      Usuń
  23. świetne i baaardzo w Waszym stylu! A ja dziś też na poczcie - polskiej - byłam, i paczkę do Marysi ubezpieczyłam i szaraki wyprawiłam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć, że mamy jakiś styl;) Jeśli byłaś na poczcie polskiej, to czy to znaczy, że jesteś w kraju? PS. Wysłałam maila z propozycją. Przeczytaj:)

      Usuń
    2. Jenom do granicy pojechała, aby najpiękniejsze krzywe marchewki kupić i paczkę wysłać i siuuup nazat do Berlina. Gdybym była w Polsce to pewnie bym już na Waszej wycieraczce siedziała , a na drugi dzień do Krakowa niczym rącza łania biegła!
      Lecę czytać maila.

      Usuń
  24. U Was jak zawsze na wesoło. Super! Pierogi wspaniałe, a z tą sztuczną szczęką to pojechałyście - skąd u Antosi takie pomysły? Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nie wiemy. Przecież to jest kot, a one nie używają sztucznych szczęk. My też jeszcze nie. Musiała to w TV zobaczyć;)

      Usuń
  25. Gar z pierogami pomysł i wykonanie pierwsza klasa.
    A w zeszłym tygodniu mimo, że czas limitowany w Krakowie miałam to na Grodzką kłusem pognałam.
    Wasze pierogi nadziewane owockami podziwiałam i macałam ( ależ one są duże).
    Mnóstwo tam śliczności wszelakich w realu pooglądałam. Klimatyczny pełen skarbów to zakątek.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Łaaa, super!:D Dla młodych też się nadaje, na wyjmowany aparat na zęby!

    OdpowiedzUsuń
  27. Ale boskie!!
    Ostatnio odwiedziłam Absurdalia-same cuda, nie wiedziałam, gdzie mam patrzeć:-)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  28. u mnie też były dziś pierożki...ale leniwe:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Zakochałam sie w garnku a pierożki fantastyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Marynaaaa! Gotuj pierogi!!!!

    OdpowiedzUsuń
  31. "Uwielbiam" panie na poczcie ;p
    Ach te wasze pirogi :)) No a jak tam-z kaszą i serem zrobione?!
    Miłego!

    OdpowiedzUsuń
  32. Ale boskie!!! Kocham wasze pierogi bardziej niż babcine :D Mogłabym mieć taka portmonetkę :)
    Hahah chciałabym widzieć minę Pani na poczcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Czadowe te pierogi! A te breloczki to ojej jakie fajne! ;D

    OdpowiedzUsuń
  34. Słodkie portmonetki, świetny pomysł! Pozdrawiam i zapraszam do pieńkowej krainy Lady Stump ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Piękne są :-) I ten Wasz komentarz bezbłędny :-))))

    OdpowiedzUsuń
  36. Zaiste w Krakowie pogoda przednia! :) Pozdrawiam panią z poczty, bo chyba żaden urzędas nigdy nie zrozumie, że można robić coś innego niż siedzieć na stołku ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Uwielbiam Wasze pierogi. Są absolutnie fantastyczne. :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Byłam a Absurdaliach. Widziałam pierogi wymiatają. Zresztą cały sklep jest przecudny, a ile tam skarbów jest.

    OdpowiedzUsuń
  39. Portmonetki absolutnie fantastyczne i do tego tak smakowicie wyglądają! Swietne!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za odwiedziny!