piątek, 3 kwietnia 2015

Dla JAJA






Najważniejszym jajem w te Święta jest to, które noszę pod sercem. 
A jest co nosić, bo wg. ostatnich doniesień jajo waży już 2 kg, a to dopiero 30 tydzień wysiadywania.  Na okazję wyklucia uszyłam rożek i poduchę, która ma ułatwić karmienie. 
Materiał w zwierzątka jest wg. mnie tak śliczny, że działa kojąco i mam nadzieję, że jego moc będzie trwała, nawet jak obolały cyc będzie sikał krwią.
Wracając do jaj. 
Życzymy Wam takich Świąt podczas, których zrobicie coś wspaniałego dla swoich jaj pod jakąkolwiek postacią nie występują i oby zwróciło się to Wam z nawiązką. 
Ciepłych, wesołych, rodzinnych Świąt, pachnących bazią, bukszpanem i babką! 
:):):)   





















poniedziałek, 30 marca 2015

KOT W WORKU




Z miejsca ucinamy wszystkie wywody o potencjale prokreacyjnym bohatera pierwszego zdjęcia.
 To nie to co myślicie!

Poza tą kontrowersją na zdjęciu jest jeszcze wór na zabawki, który szyłyśmy dla małej Inez. 
Już nawet nie pamiętam jaki miał być, ale chyba na dole miały być gwiazdki, a na górze paski. 
Tymczasem doprawdy nie wiem jak to się stało, że ten wór ma jakąś nieskończoną ilość odsłon połączeń materiałów, których użyłyśmy całe dwa. 

Gdyby ktoś chciał się zmierzyć z samodzielnym uszyciem podobnego polecamy instrukcję, którą znalazłam TU



 

















 



sobota, 21 marca 2015

Sweterek z dziureczkami i owieczkami







Za górami, za lasami był sobie sweterek przede wszystkim z dziureczkami.
Włóczkę kupiłam przez Internet, przy czym uroczyście oświadczam, że ostatni raz dokonałam jej zakupu via łącza. Doprawdy podziwiam tych, którzy w atrakcyjnej cenie potrafią upolować to czego chcą. 
Ja jak nie pomacam to wychodzi mi zamiast milutkiego sweterka zbroja rycerska. 
Każde oczko widać jak na dłoni, ta włóczka nie wybacza żadnych błędów! Trzeba dziergać mega ścisło, żeby to jako tako wyglądało, a efekt przy mojej marnej dyscyplinie oczkowej i tak jest godzien politowania.  
W akcie desperacji na co większe luki naszyłam owieczki. 
Możecie sobie wyobrazić co jest pod koroną drzewa...
:)

PS. Wzór jest jednak łatwy i myślę, że jak znajdę odpowiednią włóczkę spróbuję jeszcze raz.
Link do wzoru TU
















niedziela, 15 marca 2015

CIASTO W MARCZAKACH




CIASTO skończyło już 28 tygodni. 
Wiadomo o nim coraz więcej. 
Jak na przykład to, że waży ponad kilogram i ma bardzo mocne ręce i nogi, którymi wierzga nieustannie. 
Jeśli po wyjściu na wolność ta tendencja się utrzyma zestaw, który jest bohaterem dzisiejszego postu będzie jak znalazł. 
Efekt wizualny akrobacji wzmocnią pompony:)
    



















wtorek, 10 marca 2015

KOMUNIKAT TĘCZOWEJ CHMURKI






Szanowni Państwo, 

korzystając z uprzejmości autorek tego bloga, życzę sobie zakomunikować, że już się wychmurzyłam, jeśli chodzi o mijający okres jesienno-zimowy i obiecuję występować na niebie jedynie w postaci białego obłoczka tryskającego energią, wspomaganą przez tęczowe promyki słońca. 
Jeśli komuś szara, nasączona deszczem, niewyżyta stara chmursko, zechciałaby zepsuć dzień, można mnie sobie uszyć z kawałka białego polaru i powiesić na niebie, zamiennie za nią. 

Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i słonecznie. 

Wasza Tęczowa Chmurka


:)