środa, 16 lipca 2014

Świat jest mały

 


Oto wesoły Tymek, który kocha bańki mydlane i razem z mamą Justyną pasjami zmienia świat na lepsze.
Ich przygody możecie śledzić w Bubowym Świecie. 
U nas dziś w gościnnych występach, z racji tego, że ten wspaniały duet wylicytował MACIORĘ, która pośpieszyła na ratunek Agacie.
Okazało się, że Tymek zwany również Bubą i jego rodzice są moimi sąsiadami i mieszają dwie ulice dalej. Dobrze dowiedzieć się o istnieniu takich sąsiadów :)
Wszystkim Wam chcemy serdecznie za zaangażowanie w temacie podziękować! 
W imieniu swoim i Agaty.

PS. Ruszamy już w najbliższy piątek w świat, żeby się czegoś o nim dowiedzieć, odpocząć i z nową energią wrócić do tego co na chwilę zostawiamy. Łącznie z blogowaniem:)

Wspaniałych wakacji i do wyświetlenia wkrótce:)
 

PS2. Tosia zostaje...
 

wtorek, 1 lipca 2014

NA RATUNEK AGACIE



Rak jeszcze nigdy nie uderzył tak blisko. 
Agata jest żoną naszego kumpla z liceum. 
Ma 33 lata, dwójkę dzieci i RAKA. 
Oliwier ma 2,5 roku, Tymoteusz rok.
Staramy się jej pomóc jak możemy i Was prosimy o wsparcie.
Co można zrobić?

1.  Kliknąć Lubię to
Wystarczy wejść na Facebooka, polubić i udostępnić znajomym profil AgatavsCancer
To już bardzo dużo!


2. Wylicytować MACIORĘ. 
W komentarzach pod tym postem. 
Cena wywoławcza 50 zł. Minimalna kwota przebicia 5 zł. 
Licytacja potrwa do niedzieli 13 lipca do 24.00
Więcej zdjęć MACIORY i jej 6 prosiaków tutaj - KLIK
Koszty przesyłki pokrywamy my.


3. Wkleić na swojego bloga poniższy baner z linkiem do tego posta



4.Zrezygnować z czegoś małego, 
i zaoszczędzoną kwotę wpłacić na konto fundacji, która opiekuje się Agatą
(wpłaty z Polski - KLIK,wpłaty z zagranicy - KLIK)
Każda kwota ma znaczenie. 
Na tą chwilę uzbieraliśmy 1491 Euro. 
Przewidywany koszt leczenia Agaty to 20 000 Euro.
Postępy w zbiórce można obserwować tu - KLIK


Opcji pomocy jest sporo i niektóre nic nie kosztują.
Wiemy, że możemy na Was liczyć. 

Dziękujemy w imieniu Agaty
:):):)
i jeszcze jeden od Agaty
:)


 

niedziela, 29 czerwca 2014

PROSTE JAK SERNIK



 
 Jeśli ktoś miał ambitny plan pieczenia ciasta w niedzielę, ale mu nie idzie, w akcie desperacji, jak my, może wykorzystać papierowe serwetki do innych celów. 
Wystarczy flamaster do tkanin...






















Proste jak sernik na zimno.
:):):)

 


czwartek, 26 czerwca 2014

MACIORA IS BACK




Od premiery MACIORY minął już prawie rok. 
Nowa MACIORA podobnie jak stara jest zdolna do wielokrotnych porodów dzięki wszytemu w brzuch suwakowi. 
Za to nowością są prosiaki, które mają wszyte w ryjki magnesy, podobnie jak MACIORA w cycki, co ułatwia obu stronom dostarczanie i odbiór pokarmu.

Jeśli ktoś pamięta STARĄ MACIORĘ zauważy, że nowa dzięki wszytemu ryjkowi nie przypomina jak poprzednia mrówkojada.

Jest postęp! ;)
 














niedziela, 22 czerwca 2014

PLENERY



Wróciłam z pleneru fotograficznego i wybieram się na malarski.

Z fotograficznego przywiozłam m.in wiankową opowieść. 
Proszę o pozytywne komentarze, bo zdjęcia okupiłam cierpieniem. 
Spałam na materacu, który miałam wrażenie, że zrobiono ze skulkowanych brudnych skarpeyt. Wskazywał na to i jego kształt i zapach. Jako, że był to pokój wieloosobowy materacy było w nim niestety więcej niż jeden.Okolica hostelu też wspaniała. Jak przyjedziesz samochodem nie ma sensu na noc zamykać okien, bo rano i tak będą otwarte...
Rzecz działa się w Lublinie, ale nie napiszę dokładnie gdzie, bo co jak co, ale właściciele tego przybytku byli bardzo serdeczni. Tyle, że do roboty leniwi.
I jeszcze ciekawostka. Można u nich na śniadanie, tak jak w niektórych kioskach papierosy,  jajka sadzone na sztuki kupić. Więc jak Wam jedno wystarczy to śniadanie kosztuje złotówkę. W cenę wliczony jest chleb i łyżka masła:)

Jeśli chodzi o plener malarski to oporów, żeby Wam dokładnie napisać gdzie i co, nie mam żadnych, bo rodzina Puszczyńskich leniwa nie jest:)
Mają piękny dom w Krutyni na Mazurach i do niego właśnie zapraszają. 
Plener będzie na przełomie sierpnia i września. 
Podaję link do zdjęć miejsca i wszystkich informacji gdyby ktoś chciał dołączyć - klik:)
Ale to nie wszystko!
Warsztaty poprowadzi nikt inny jak nasza Nadia!!! Największa atrakcja Berlina;), którą w pierwszej kolejności poznałyśmy przez bloga, a zaraz potem fizycznie, a wszystko to opisałyśmy w tym poście - klik.