środa, 12 lutego 2014

Nadziewane pamiątki z Polski



 
 

Trzeba przyznać, że jakąś niewypowiedzianą przyjemność sprawia nam nękanie swoich mózgów wyzwaniami Art Piaskownicy.
Nie dość, że to przyjemne to jeszcze okazuje się być pożyteczne. 
Ostatni owoc tego nękania to poducha pieróg wypchana jagodami. 
I tak od pierogowego wygłupu,który doceniłyście Wy i dziewczyny z Art Piaskownicy, poduchy pierogi wypychane przez nas owocami i nie tylko, mają stać się oryginalną, ręcznie robioną pamiątką w sklepie z pamiątkami z Polski, którego rychłe otwarcie w Krakowie przy Grodzkiej szykuje Mery.

Wiemy, że nie my jedne szykujemy dostawę. 
Pochwalcie się koniecznie nad czym pracujecie.

Tymczasem pokażemy Wam kolejny Pieróg. Tym razem z truskawkami. 
W tym zadbałyśmy już o każdy szczegół i precyzję wykonania. 
Na przykład użyłyśmy wypełniacza, który nie tylko pierogowi zrobił dobrze... :)























 






 


Lubię pierogowe wypełniacze. 

Tosia:)





Dobranoc


:D:D:D


 
  

59 komentarzy:

  1. Wasze pierogi są genialne!!! Super sprawa, że będą pamiątką z Polski:)))) Gratuluję!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będą jak ktoś je kupi:)

      Usuń
    2. czy w tej chwili jest możliwość zakupu bądź zamówienia?

      Usuń
  2. A pierogi z kapustą i grzybami? Będą?!

    OdpowiedzUsuń
  3. :)) Jakie piękne... A kocina cud miód. Ja aktualnie mam pod opieką kocura-garfilda-cukrzyka-ryszarda mojej mamy. Zdradliwa bestia, prycha i w łydy się wczepia. A wasza - do kochania:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nadzienie jak malowane!!!! :)))))) ... a i widzę, że technikę zlepiania mam podobną ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mniaaaam, to ja poprosze pierogi ze śliwkami :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A może tak uszyjcie bigos? ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję! Fantastyczna sprawa z tym sklepem :) Jak już się otworzy to zostawcie jakiś namiar, bo jak uda mi się wrócić do Krakowa to nie będę mogła go opuścić bez pieroga :D
    A truskaweczki wyszły fantastycznie. Apetytu mi narobiłyście! Ale nie chcę takich co to teraz kupić można, oj nie... jak dobrze pójdzie to za 4 miesiące, nasze, polskie, prawdziwe! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Spałabym! Tosia wybrała najmiększą część pieroga, koty zawsze wiedzą najlepiej:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Hihi... super pieróg, Tosia słitaśna :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. poducha jest genialna! ach truskaweczki :)!

    OdpowiedzUsuń
  11. pierogi z kotem, moje ulubione:-) Tośka szykuje się do podboju Syberii?

    OdpowiedzUsuń
  12. ;) obłędne! Robicie piękne zdjęcia...

    Miłej nocy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Genialne !! W Marcu wybieram się do Krakowa to sobie Wasze pierogi w sklepiku pomacam :)
    Kto wie, może nasze prace gdzieś koło siebie będą siedziały :) Moje przytulanki i Fridy już są gotowe i na początku Marca je do Mery zabieram :)

    OdpowiedzUsuń
  14. pierogi są ekstra czy to z jagodami czy z truskawkami :))))godne polecania i sprzedawania na masową skalę :) pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam Wasze pomysły, a pierogi szczególnie przypadły mi do gustu :-)
    Tosia wygląda przesłodko!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. gratuluje po pierwsze i po drugie gratuluje promujecie co Polskie pierogi Wasze najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudny pieróg, ale patrząc na ten ostatni... nadzieniem z kota... nie wiem, ale jakoś od razu Alf mi przyszedł do głowy;) Sorry, Tośka, nie?;)

    OdpowiedzUsuń
  18. FANTASTYCZNY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. ale smakolyki!pieknie wykonane, a zamek czerwony dziala jak graficzny czerwony akcent!jaka Nest wielkosc pirozka?

    OdpowiedzUsuń
  20. Opatentujcie to bo Wam Chińczyki wejdą w paradę

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetny pomysł na pamiątkę z Polski :), truskaweczki równie smakowite!

    OdpowiedzUsuń
  22. Z truskawkami też luuuubię pierogi! :)) Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  23. Jako pamiątka z Polski - trafione w 100%, bo wszystkie pierogi mamy eksportowe:) Wasze są rewelacyjne! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Tosia wlazła do pieroga? :) Truskawkowe czy jagodowe, uwielbiam je! Te pierogi są arcygenialne :))))

    OdpowiedzUsuń
  25. Smaczne truskawy, a pomysł genialny :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Fajne te poduchy, a Tosia przesłodka ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Cały czas, niezmiennie jestem pod wrażeniem Waszych pomysłów i ich realizacji.
    Wasze pierogi są bardzo apetyczne. Sama nie wiem, czy chętniej bym je zjadła, czy przytuliła.
    Czy Polka mieszkająca w Polsce może sprawić sobie taką pamiątkę z Polski? ;-)
    Tosieńka cudowna <3

    OdpowiedzUsuń
  28. No to teraz pierogowa produkcja ruszy pełną parą :) Aż ślinka cieknie :p

    OdpowiedzUsuń
  29. to może jeszcze z malinami???? :) ciocie z Krakowa będą miały co nam w prezencie przywieźć :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Oo, Tosia wyszła super-słodko, pasuje do słodkiego pieroga :)) Aż mam chęć na pierogów pięć!:)

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Zakochałam się już w jagodowych, ale te to jest po prostu szał!

    OdpowiedzUsuń
  32. Chciałoby się schrupać te truskawki, apetycznie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Tytuł skojarzył mi się natychmiastowo z "Romansem wszechczasów" Joanny Chmielewskiej :). A tu takie śliczności! Mam wręcz dysonans poznawczy :D.

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetny pomysł z tymi pierogami. I w ogóle, co post, to coś fajnego u Was, uwielbiam tu zaglądać. I jak to fajnie, że czesto bywam na Grodzkiej, już się nie mogę doczekać otwarcia sklepu Mary:)))

    OdpowiedzUsuń
  35. he he... wasze pierogi są świetne! Czekam na ruskie ;D ach!

    OdpowiedzUsuń
  36. genialny pieróg!! :D macie babki łepek o ja macie :D

    OdpowiedzUsuń
  37. piękne :-). I gratulacje jak tylko się sklep otworzy to do niego pójdę :-). Gratulacje

    OdpowiedzUsuń
  38. Rewelacja, dziewczyny Wy zawsze macie swietne pomysly.
    U mnie tez ostatnio tkaninowe truskawki ale na uszytym torcie :) Niebawem pokaze ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  39. Cudną Tosia!
    A i pieróg niesamowity :) Skąd te pomysly? :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Chyba będzie z tego cała pierogowa kolekcja :)

    OdpowiedzUsuń
  41. wczoraj kupiłam truskawy.... zjadłam :D
    a dziś kupiłam pisemko... "patrz, małż! znamy je!"... "aaa - rozpoznaje małż - to te trzy śmisznawe z kotem?!"... ;D congratulatione!

    OdpowiedzUsuń
  42. Zaczepiste są normalnie te truskawki :) W Barcelonie rozpoczął się właśnie sezon truskawkowy (tak pięknie pachną te truskawki i przypominają już, że lato się zbliża!) ale wasze są przeurocze. Pozdrawiam, Ania (kreatywnyslub.com)

    OdpowiedzUsuń
  43. Pomysł na pierogi rewelacyjny! A ja u siebie też serwuję dzisiaj truskawki zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  44. No mistrzostwo świata! Pierogi rządzą! A u Was przez stronę będzie można kupić? Hmm?

    OdpowiedzUsuń
  45. W Krakowie?o to super bo ja z Krakowa:)
    Tak się zastanawiam jakbyscie zrobiły nadzienie do pieroga ruskiego?hahaa

    OdpowiedzUsuń
  46. Wspaniały pomysł :)
    I pozdrowienia dla kiciuni :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Tosia całkowicie zasługuje na takie rozmowy jakie wczoraj toczone były :) słodka jest niczym mój mały Gnom :) a pierogi z kapustą tyż robicie????

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za odwiedziny!