wtorek, 13 sierpnia 2013

Pani Świnka Podkładka


 


Świnka Podkładka robiła nam straszne problemy. Najpierw uszyłyśmy jej głowę, która niestety bardziej przypominała koński łeb niż świński ryjek. I szybko doszłyśmy do wniosku, że trzeba uszyć nową. 
Okazało się jednak, że zużyłyśmy wszystkie kawałki różowego filcu. 
Miałyśmy do wyboru, zrobić hybrydę, czyli świński ogonek z końskim łbem lub też dwukolorową Świnkę - różowe ciałko i np. zielony ryj:)
Sytuacja, jak widzicie była patowa, ale uwierzcie bądź nie, to co widzicie na zdjęciach to koński łeb. 
Oczywiście po kilku skomplikowanych, wielogodzinnych operacjach. 

W kolejce jest żabie ciałko, które też czeka na swoją głowę, ale teraz, żeby nie zabrakło, mamy tyle zielonego filcu, że jeśli wystąpią jakieś problemy z murawą na Stadionie Narodowym, to bez problemu jesteśmy w stanie zareagować.

Jak zobaczycie na ostatnim dołączonym do posta pliku, problemy nie skończyły się na szyciu głowy. Kiedy już dostała, taką jak chciała, zamiast grzecznie leżeć pod kubkiem, jak przystało na członków rodu Podkładka, ta wysiorbała mi całą jego zawartość. 

Biorąc pod uwagę problemy z kotką Lily, która każe sobie rezerwować bilety na kolejne wycieczki, dwa razy się zastanowimy, zanim otworzymy pudełko z przyborami do szycia :)

*** 



 





















34 komentarze:

  1. Operacja powiodła się bez dwóch zdań:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale uwierz, że wyglądała na początku dramatycznie:)

      Usuń
    2. Prześliczna, czy można kupić takie cudeńko?

      Usuń
    3. Jasne, napisz do nas na maila addictedtocrafts.blog@gmail.com

      Usuń
  2. jest przesłodka :) wspaniała
    zapraszam
    malinovva.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też ją doceniłam, ale dopiero jak zaczęła pozować do zdjęć.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dzięki, że tak często u nas jesteś i zawsze z dobrym słowem:)

      Usuń
  4. fantastyczna podkładka :-) gratuluję pomysłu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Rewelacja! Na szczęście świnka już wygląda jak świnka ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezła prawda. Z tyłu wygląda szczególnie realnie:)

      Usuń
  6. Deszczowy dzień z kubkiem herbaty staje się piękniejszy. Jest rewelacyjna!

    OdpowiedzUsuń
  7. Boska jest!!!
    A w ogóle to miałam powiedzieć, że macie mój głos na misiową podkładkę na wyzwaniu u Asi - jak tylko będzie można głosować ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jeszcze nic nie "wyprodukowałam" ;-)
      Jeśli tylko zdąży dojść przesyłka z brakującą "rzeczą", to jest szansa, że dołączę!
      Ale głosy i tak macie :-D

      Usuń
  8. ale słodziak ;) pozytywny gadżet
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Joasiu S. dziękuję za odwiedziny! :-) Z przyjemnością wpadłam do Was :-) Dziewczyny bardzo podoba mi się to, co robicie i z pewnością będę u Was stałym gościem :-) Tak trzymać! Ściskam mocno! alicja

    OdpowiedzUsuń
  10. swinka jest cudowna napiecie rosnie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kapitalna!
    Pozdrawiam serdecznie;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hej hej,,,,
    podkładka super ale filiżanka podoba mi się też bardzo!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie wiem skąd, bo jest prezentem:)

      Usuń
  13. Koń po operacji plastycznej do złudzenia przypomina świnię:) Rewelacyjna podkładka!:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Fantastycznie wyszła! I w życiu nie powiedziałabym że mogła Wam jakiekolwiek problemy płatać!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  16. Chciałabym zobaczyć jak wyglądał ten koński łeb ;). Świnka wyszła fantastycznie !

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za odwiedziny!