czwartek, 28 listopada 2013

SPÓDNICA Z KOSZULI





 Mamy nadzieję, że drugim  po Calvinie projektantem, który nie czyta naszego bloga jest Wojciech Cejrowski:)
Bo oto pod strachem ciosu tomahawką z długim drzewcem w plecy, przerobiłyśmy hawajską koszulę na spódnicę!:D

Jeśli kolejny post się nie pojawi, to znaczy,że jednak czyta:D

Koszulę ciachnęłyśmy na wysokości kołnierzyka i w sposób naturalny powstały kieszenie. 


Tu gdzie kiedyś była paszka jegomościa teraz jest kieszeń uzupełniona rękawem:)



Rękawy w nowym kształcie stanowiące kieszenie. Bawi nas to niezmiernie:)



Materiału z koszuli zabrakło na pasek od środka i połowę kieszeni więc braki uzupełniłyśmy materiałem w kropy:D


A teraz czekamy na lato, żeby podróżować w spódnicy przez świat:)

***

Póki jednak Lato jest na wakacjach, trzeba sobie jakoś wizytę Pani Zimy umilić.
I z tego miejsca zapraszamy Was na 24 posty, począwszy od 1 grudnia, w których pokażemy 24 Świąteczne projekty DIY, o których trąbiłyśmy już tutaj



Przyjdziecie?

Zapraszają

Aśki, Ewa i Tosia

czyli

trupa

Addicted to Crafts:D

PS. Tosia przeczytała wszystkie Wasze komentarze.  Niestety kazała przekazać, że wszystkie pochwały i propozycje matrymonialne ma gdzieś.

(wzdychnięcie)

Cała Tosia...:D

Wybaczcie.

*

63 komentarze:

  1. Koszula była średnia. Spódnica jest wystrzałowa:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz chyba tu był zanim zdążyłyśmy opublikować post:) Jak Ci się udało tu tak szybko trafić?:D

      Usuń
    2. Dobra, jak do jutra nie będzie posta, piszę do Cejrowskiego:-)

      Usuń
  2. Wow. Ruszam na poszukiwania odpowiedniego materiału na spódnicę. Mężowe koszule drżyjcie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Podpisuję się pod pierwszym komentarzem! Nic dodać, nic ująć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nic, bo jak coś ujmiesz, to już spódnicy z koszuli nie uszyjesz:)

      Usuń
  4. stanowczo materiał zyskał w formie spódnicy :D super. a na kazde 24 pomysły na DIY do was zajrze z przyjemnoscia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy. Łzy szczęścia spływają po wszystkich 8 policzkach:D

      Usuń
  5. No to się uśmiałam. Tosia ma gdzieś, ale jakby ktoś przyszedł, za uchem podrapał i szyneczkę rzucił to by pewnie nie pogardziła... szyneczką zapewne ;)

    A koszula... tfu... spódnica! Spódnica aż się prosi żeby przyszło już lato! Hawajejejejejeje! Cejrowski jak ma jakiś problem to niech pomyka boso i w spódnicy, o!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szyneczką nie, ale drapaniem już tak:)
      PS. Chce go tak zobaczyć:)

      Usuń
  6. łooo ale rewelacja! jestem pod wrażeniem tej spektakularnej przeróbki, nigdy bym nie pomyślała, że spódnica wcześniej pełniła rolę koszuli :) świetne świetne :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Spódnica świetna - w tym wcieleniu zdecydowanie lepiej wygląda :)
    A od grudnia będę codziennie zaglądać... jak zwykle zresztą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Ciebie można liczyć! Choć czytałyśmy na FB, że roboty masz moc:D

      Usuń
    2. Szpiegostwo się szerzy :D

      Usuń
  8. wymiatacie dziewczyny. co tu dużo gadać , niezwykłe jesteście, Tośka też :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drogi nieznajomy/nieznajomo. Ponieważ anonimowo występujesz, wyjaśnijmy tu wszystkim szybciutko, że nie zostałeś przez nas opłacony/opłacona i że Tosia taż szyneczki Ci nie odstąpiła za te komplementa:) Prawda? :D

      Usuń
    2. Jak już to sobie wyjaśniliśmy to wpadaj częściej:D

      Usuń
    3. No to jestem :-). Dziękuję za zaproszenie. Się odanonimię, Agnieszka A

      Usuń
    4. Phi, co to za anonim, jak nawet wiemy gdzie mieszkasz i że masz chore nerki:D Lepiej byś napisała jak się dzisiaj czujesz:D

      Usuń
    5. No normalnie Orwell jakiś czy co? aa

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. A Ty tu czego? Ja na komplementy chce odpisywać:D

      Usuń
    2. Nie ma to jak samemu sobie komentarzy pod postem natrzepać:D

      Usuń
    3. Dobra Ewka, ja idę uczyć się szyć. Ten płaszcz przeciwdeszczowy będę dziś zmniejszać, a Ty tu pilnuj i kasuj jakby się komuś spódnica nie podobała:)

      Usuń
    4. Czuwam Asiu, czuwam :-) Może płaszczyk na mnie będzie ;-)

      Usuń
  10. Cejrowski;) Dobre;) Jakiś czas temu i ja uszyłam spódnicę z koszuli ale mi wyszedł rozmiar na córkę!!! Jak to możliwe??????????
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu trzeba usunąć sobie kilka żeber zanim się zacznie szyć:D

      Usuń
  11. Teraz sobie uszyjcie kamizelki maczetoodporne, przydadzą się. Idę pokopać u Jareckiego w szafie, hawajskiej nie znajdę, ale może coś mi sie na spódnicę nada :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jarecka zawsze coś prostego i praktycznego wymyśli, jak te maczetoodporne kamizelki na przykład. Że też na to same nie wpadłyśmy.
      PS. Super. Idź. Jarecki będzie miał jeszcze więcej powodów, żeby nas dojechać. Pewnie tnij jego koszule. Jeszcze mu linka do tego posta podeślij, żeby łatwiej fakty poskładał :D

      Usuń
    2. Kamizelka maczetopodobna to prawdziwy hit! Nie słyszałyście???;D

      Usuń
  12. Pierwsze skojarzenie miałam identyczne WC:))) Uważajcie, bo jak on się doliczy, że jedną mu skubnęłyście to źle z Wami będzie:))) hi,hi
    ps. traficie na czarną listę:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Jaka soczysta, piękne kolory! Też dzisiaj odkurzyłam swoja maszynę - na razie do pseudo-scrapu ale kto wie...;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jesteście niesamowite!
    ja też tak chcę! a nie potrafię tak ładnie, dokładnie szyć :(
    buuu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie?! Kieszeniom się przyjrzała dobrze?:D

      Usuń
  15. Łaał, super pomysł. Jesteś mega kreatywna w dodatku zdolna mega..dla mnie teraz wyzwaniem jest robienie ozdób z filcu :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny pomysł z tą spódnicą, wyszła rewelacyjnie! :) A banerek przypominający o DIY już sobie wisi u mnie na blogu, z niecierpliwością czekam na Wasze projekty :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Drugie wcielenie koszuli zdecydowanie bardziej przyjemniejsze dla oka niż pierwsze. Gratuluje pomysłu!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Super! Bardzo pomysłowe. Tylko gdzie taką drugą koszulę cejrowską dostać? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy jak bardzo chcesz zaryzykować. Jak mało to poszukaj w SH, jak bardzo to drzyj z Cejrowskiego:)

      Usuń
  19. też bym tak chciała umieć jak Wy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No kto jak kto, ale chyba Ty umiesz! Dużo zdrowia!

      Usuń
  20. Boso i w spódnicy... hihihi.... a do tego kamizelka maczetoodporna! To będzie hit sezonu ... hihihihi
    Jeszcze jakieś odzienie do tego przewidujecie, czy to już komplet? :D
    Tosia taka niedostępna a przez to jeszcze bardziej ponętna ;)
    Tosiu kocham Cię!
    Ostatnie dwa zdania wklepał mój kocur Bonifacy, co by sprawa była jasna i nikt z Towarzystwa Ochrony Zwierząt mnie nie ścigał ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepiękna ta spódnica! i te groszki od spodu... macie talent. Ja mam dwie lewe ręce do szycia...

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. A ja bym radziła uważać! Pan Cejrowski znany jest z konsekwentnego "bronienia" różnych... Eeeee symboli i przybytków - oby koszuli nie chciał bronić... ;)
    Spódnica jest genialna :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Śliczna, tylko czekać na wiosnę.

    OdpowiedzUsuń
  24. Super, lubię tu czytać komentarze, bo są takie zabawne i wesołe :) Pozdrowienia dla calej załogi Addicted i komentujących :D

    OdpowiedzUsuń
  25. No dziewczyny, koszula była fajna, ale tylko Cejrowskiemu byłoby w niej do twarzy. A tak to każda kobieta byłaby usatysfakcjonowana mając coś takiego na tyłku, bez najmniejszego poczucia obciachu, bo kwiaty piękne:)))

    OdpowiedzUsuń
  26. Wpadłam w zachwyt :) spódnica świetna! Światowa - chciałam napisać... ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Przeróbka bardzo udana! I dobrze, że nie starczyło koszuli, bo kropeczkowy dodatek idealny!!!
    Boso i w spódnicy :DDDDD Jestem za!
    Ale najbardziej rozbawiły mnie kieszenie z rękawów! Uwielbiam takie krawieckie smaczki :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Przypomniały mi się moje ubranka z lat dziecinnych!! Moja mama była mistrzynią przeróbek w tamtych czasach. I tak, w Pewexie kupowali tacie Wildcaty - najpiękniejsze dżinsy na świecie :) Jak je tata "schodził", to z tych portek mama szyła mi spódniczki na szelki :) Z koszul miałam letnie sukieneczki.

    OdpowiedzUsuń
  29. Moje dzieciństwo też było pełne maminych przeróbek:) Spódnica super!

    OdpowiedzUsuń
  30. Przeróbka idealna, materiał na koszulę taki sobie, ale na spódnicę rewelacyjny. Chętnie pooglądam propozycje świąteczne i może z niektórych projektów wybiorę coś dla siebie :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Cóż, nie da się ukryć, że spódnica prezentuje się o niebo lepiej niż koszula...niezależnie kto ją nosił ;))) Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za odwiedziny!