czwartek, 5 lutego 2015

WĘGIELKI




 Jakby ktoś był ciekaw co robiłyśmy przez kilka ostatnich dni to niech spyta Jarecką po co nas tych kwadratów z poprzedniego posta wyuczyła...

...życia nie starczy.

W ramach relaksu od kwadrata powstały WĘGIELKI. 
Aura za oknem nie sprzyja, a już by człowiek chciał jakiegoś wiosennego marczaka ukręcić.
A takiego WĘGIELKA to kto ma małą stópkę to se go naciągnie, a komu za mały to przy pracy nad bałwanem wykorzysta. 










11 komentarzy:

  1. Słitaśne : ). I kto powiedział,że tylko pastelowe kolory są słodkie ? Nie wiem kto,ale się pomylił : ))).

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajowe, chyba już wszyscy chcą wiosny, a u mnie w końcu zima :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pienkne, sama bym takie nosila.

    OdpowiedzUsuń
  4. wspaniałe! Właśnie mamy synka w drodze :) a tata górnik <3

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za odwiedziny!