niedziela, 15 września 2013

MULINA NA SPINACZE! MARSZ!




Nikt nie wierzył, że kiedykolwiek da się coś zrobić z tym bałaganem, który jest ciągle w ruchu i w użyciu. Pewnego jednak niedzielnego popołudnia w domu pojawiły się drewniane spinacze, z czego jeden bardzo zdyscyplinowany. Od momentu otwarcia torebki i wysypania ich wszystkich na stół, on właśnie przejął dowodzenie.


Nawet sceptycznie nastawiona do całej akcji Tośka, zdziwiła się jak spinacze poczęły wybierać każdy po jednym kolorze muliny i owijać się nią równiutko, wedle rozkazu dowódcy.





Kotka wręcz stanęła jak wryta, kiedy kupka spinaczy, na których nawinięta była mulina rosła w mgnieniu oka.




Kiedy dowódca poszedł do słoja na zasłużony odpoczynek, po udanej akcji, kilku zaczęło dokazywać. Mulinie zaciśniętej klamerką takie zabawy jednak nie straszne. 
Teraz można z niej korzystać bez obawy,że się poplącze lub zgubi.





  Polecamy ten sposób!

***

38 komentarzy:

  1. Fajny pomysł. Śliczna kotka:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobry pomysł! U mnie też ostatnio spinaczowy temat na blogu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Skojarzyło mi się to z terakotową chińską armią :) Muszę napisać maila odnośnie tych pacynek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro ma roczek to pomyślałam,żeby je jednak zrobić na dorosłą rękę. Asia

      Usuń
  4. świetny pomysł, ale zdjecia są genialne:)

    OdpowiedzUsuń
  5. super pomysł! mulina już się nie będzie rozwijać- dziś to zrobię :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje Drogie, pomysł bezcenny! Pędzę do sklepu po paczkę spinaczy i wreszcie będę miała porządek! Hurrra! :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Noo... bardzo fajny pomysł, kto wie, czy nie skorzystam, jak się jeszcze bardziej moje mulinki roztańczą ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super pomysł chyba skorzystam,pozdrawiam Ewa.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo prosty i ciekawy sposób :) Nie wpadłabym na to ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. aaa padłam ze śmiechu - rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  11. świetny wpis :) dobry sposób :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajny pomysł i jakie wdzięczne obiekty do fotografowania :) Nawet koteczek jest :-) Cudny :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mega świetny pomysł na porządek w nitkach :) muszę zgapić :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam wasze zdjęcia :) są takie jaśniutkie! kot super! pomysł również :D zapraszam do siebie, do obejrzenia ślubnych króliczków :)

    OdpowiedzUsuń
  15. świetny pomysł! i nareszcie jest porządek :)

    OdpowiedzUsuń
  16. hehe bombowe fotki!;D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. super pomysł, chociaż ja go chyba wykorzystam przy wstążkach ;-) I rewelacyjne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ależ świetny blog, kopalnia pomysłów :))) Jakim cudem ja tu dopiero teraz trafiłam?
    Pozdrawiam i lecę nadrabiać zaległości :)
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  19. całkiem ciekawy pomysł, ja mam wielkie pobojowisko w temacie mulin, więc może poskutkowało? :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mistrzostwo!!! Po prostu czad! Ale Wy macie pomysły!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. He he chyba tak zrobie bo te klamerki do niczego innego sie nie nadają no chyba ,ze do takich rzeczy, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Dzięki Kochane za miłe słowa. Cieszymy się bardzo z wizyt nowych dziewczyn i z tego,że wracaciedo nas. To bardzo motywujące:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Pomysł świetny, a zdjęcia rewelacyjne :D

    OdpowiedzUsuń
  24. No to wszystko jasne. A ja dziś jak ta głupia jeżdżę po Zaogoniu i okolicy i szukam drewnianych klamerek, bo Jaśnie Panicz potrzebuje na technikę na piątek. I nic, zewsząd wywiało. Ogaciły się na zimę muliną, klamerki jedne, psiakrew!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co się dziwi? Jak by miała wybierać, ogacić się jak zimno idzie i szczęśliwie w słoju polegiwać, czy wpaść w ręce Jaśnie Panicza, to co by Jarecka wybrała? :)

      Usuń
  25. Świetny sposób. Proste są zawsze najlepsze.

    OdpowiedzUsuń
  26. Oho! Widzę porządek w mojej mulinie oczami mojej wyobraźni! :D
    Leżą chyba nawet takowe organizery mulinowe gdzieś w którymś z moich idealnie zorganizowanych pudeł Z Bardzo Potrzebnymi Rzeczami :P

    OdpowiedzUsuń
  27. A ja durna bobinki drukuje, wycinam, sklejam, owijam, drukuje, wycinam, sklejam i.....
    Dziękuję:-)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za odwiedziny!