wtorek, 8 października 2013

Pszczółki dla Piątki


Wszyscy, którzy Jarecką  znają i czytają wiedzą kim jest Piątka. 
Mimo, że mieszka w Deszczowym Domu już jakiś czas, nikt z domowników jej jeszcze nie widział. 
Niedługo jednak się to zmieni. Piątka we współpracy z Jarecką planuje swój brzask na za miesiąc, czy dwa. Pora już będzie się zbliżała zimowa, więc od razu pomyślałyśmy o śniegowcach, kiedy Piątka do nas zadzwoniła, że potrzebuje się na tą okazję ozuć.
Po chwili przyszła jednak refleksja, że Piątce trzeba jak najprędzej jakiś wiosenny akcent zgotować, zamiast śniegiem sypać. I tak powstały pszczółki. Takie co to 3 razy w ciągu swego krótkiego życia muszą okrążyć ziemię, żeby łyżeczkę miodu wyprodukować.  

Oglądałyście film 'Więcej niż miód"?

Poniżej kilka zdjęć jego bohaterek:)


 









 






PS. Jarecka pszczółki znajdzie w pace:)



31 komentarzy:

  1. Aaaaaa! O boszesz! Dżizas, madrededijos!
    Aaaaa!
    (Dajmy Jareckiej chwilę na opamiętanie. Jak to baba w ciąży ma rozchwiane emocje)
    Aaaaaale pszczoły!!!!
    I love you! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie polować,nie bić!żeby losu Aleksandra nie podzieliły:)

      Usuń
    2. Są! Przyniósł listonosz!
      Jeszcze ładniejsze niż na zdjęciach!!
      Ale wiecie co- naprawdę noworodki są AŻ TAK MAŁE???
      :):):)

      Usuń
    3. A nie?
      Da Jarecka znać czy się nadadzą jak się Piątka pojawi?

      Usuń
    4. Sprawdziłam!
      Mamy w domu odcisk stopy pięciomiesięcznej Czwórki. Pięciomiesieczna Czwórka ważyła ok 4 kg, czyli tyle, co będzie ważył nr5 w momencie urodzin! Odcisk i pszczółka pasują do siebieo idealnie!
      W sam raz na dobry początek :)
      Pakujemy do szpitalnej wyprawki :):):)

      Usuń
  2. oj, uwielbiam te motywy!!! Cud miód!

    OdpowiedzUsuń
  3. jakie świetne :) rozkoszne są :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie urocze, jak słodko muszą w nich wyglądać takie małe stópki :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj oj... byle dobrze żyły z innymi stworzeniami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to już nie nasze zmartwienie. Niech się Jarecka martwi:)

      Usuń
  6. w jednej chwili się rozpłynęłam i zapragnęłam chociaż przez chwilę mieć takie małe stópki, żeby nadziać na nie takie cudeńka.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już nie do nas w tej sprawie:) Też nie mamy ich na co nadziewać:)

      Usuń
  7. Szczęściara z tej Jareckiej, takie śliczności dostanie:-)
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  8. Co tu mówić, przesłodkie. a jak będą czadowo wyglądać na Piątce!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak tylko przeczytałam tytuł, od razu wiedziałam że to skarpety dla najmłodszego dziecięcia Jareckiej :D Genialne są! 100% Jareckie!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za odwiedziny!