czwartek, 28 sierpnia 2014

MASZ LODA




Jakie ładne rzeczy robicie. Powiedziała Pani Agnieszka. 
A szyjecie poszewki na kołderki?
Nie. 
A może uszyłybyście dla mojego bobasa. 
No...dobra. 

Myślę sobie, dobra to się złoży materiał na pół, troki się jakie doszyje i jazda. 
A tu Pani Agnieszka pisze.
 Tylko, żeby na suwaczki było...kryte!
A i wypustki, żeby miała. 
I wtedy przed moimi oczami pojawił się, nie wiedzieć czemu, wielki kopnięty kwadrat jak to w babcinej kołdrze bywało. 
I mówię. No dobra, ale w jakim kształcie ta wypustka,żeby sprecyzować czy klientka ma też ten kopnięty kwadrat przed oczami. 
Okazało się, że wypustka to wypustka i nie raz ją szyłyśmy tylko nie wiedziałyśmy, że tak się nazywa. 
Masz loda. 
To pewnie Pani Agnieszce dało do myślenia, ale brnęła w zaparte. 
To na kiedy będzie gotowa?
Na poniedziałek. 

W weekend szyju, szyju do 1 w nocy. 
Skończone. 
Tylko nitki otrzepać, poodcinać, wyprasować i fru do bobasowego łóżeczka. 
I wtedy, kiedy już te suwaczki kryte wszyte, te wypustki wymuskane, okazało się, że jedna z gwiazdek do Betlejemskiej chciała pretendować i się jaki ogon farby za nią ciągnie. 
NIE!!!!!!!!!!
SKAZA!!!!!!!
ERROR ERROR ERROR ERROR ERROR
Szyć trzeba było drugi raz. 
Mam więc już po tym jednym zamówieniu wprawę na tym poziomie, że się chyba za uszycie takiej dużej pościeli dla siebie wezmę:)
I też taką dwustronną sobie uszyję. 
Co za patent!
Jedna poszewka, a jakby dwie. 
Bardzo z efektu jestem zadowolona.
:):):)
 







PS. Oto czarny charakter kolejnego post.



42 komentarze:

  1. Piękna sprawa!!! biało/granatowo/czerwone cudeńko marzy się Władzinkowi ;-))) Zamawiamy!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Władzio podeśle Ciotce wymiary to Ciotka z przyjemnością go obszyje:)

      Usuń
  2. Znowu wesoły wpis :)
    Uwielbiam te gwiazdeczki, super poszewki!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciebie to bawi, że dwa razy musiałam poszewkę szyć??? ;)

      Usuń
    2. Haha oczywiście, że nie to!
      A sposób pisania :))

      Usuń
    3. Dobra,nie pogrążaj się!

      Usuń
  3. Ładnie wyszły z tą zakładką/ wiem coś o tym - klienci potrafią czasem wymyślić sobie coś i myślą ze to dla nas takie raz,daw do zrobienia:)
    Pozdrawiam
    Ollart

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam jestem z tych wymagań zadowolona, bo się dowiedziałam, że wypustka to wypustka, a i rozkminiłam jak te suwaki wszywać. Nie jest to trudne, a super wygląda. W sensie, ze ładnie wykończone :)

      Usuń
  4. Uszyjesz sie babo jak głupia, a na końcu się okazuje, że trzeba od nowa. Oj, ja też to znam. A pościel super! Bardzo mi się podoba. Bardzo bardzo bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pomyśl, jakiego doświadczenia nabyłaś :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Zupełnie nie wiem co to wypustka, ale wyszło super :) I piękny materiał :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pracowita noc:) Piękna poszeweczka i zameczek i wypusteczka i w ogóle :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aśka a Ty śpisz kiedyś? Raz na kwartał, czy jak? Taka mnie ciekawość naszła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śpię, ale "niestety" musiałam zrezygnować z prania, gotowania i sprzątania;)

      Usuń
  9. Tę ze skazą chętnie przygarnę, wybawię CIę z kłopotu. Nawet dopłaty nie przyjme, niech już będzie moja strata ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poprułam ją bo musiałam suwak wydobyć...ale dla Piątka to ja trzeci raz do maszyny dosiądę.

      Usuń
  10. Jak to się człowiek może dowiedzieć co już umie mimo, że nie wiedział , że to umie ;)
    Ślicznie wyszła :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Taka dwustronność (nie mylić z dwulicowością) to fajna sprawa. Zwłaszcza w gwiazdki :)
    A wzywanie zamka z zakładką nie jest takie trudne - nawet popełniłam jakiś czas temu u siebie tutorial na ten temat :) Ale ty masz to już dwukrotnie przećwiczone i tutek ci nie potrzebny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miało byc "wszywanie", a nie "wzywanie". Gdzieś mi się s zawieruszyło :D

      Usuń
    2. W moim wykonaniu określenie wzywania pasuje jak ulał:)

      Usuń
  12. Ot, jak gwiazda betlejemska może motywować :). Podziwiam efekt pracy i przede zwszystkim Twój upór w dążeniu do celu.

    OdpowiedzUsuń
  13. Pracy co nie miara ale efekt końcowy: WOW!
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. ale u Was kolorowo i ślicznie!

    OdpowiedzUsuń
  15. super i jeszcze raz super. Uwielbiam czytać i patrzeć na Wasze rzeczy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow, jest cudowna. Ciekawa jestem tego Pana Misiaka, takie zabawki to ostatnio mój konik :) Pozdrawiam http://karo-dekor.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest zabawka...Ale nie zdradzę narazie nic więcej:)

      Usuń
  17. Rany a u Was to co mówisz to masz.... Niesamowite :) A że ta wypustka to lamówka? Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  18. Już sama nie wiem, co mi się bardziej podoba. Czy efekty Twojej pracy, czy Twoje wpisy! :-) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  19. tez musze sie zabrac za uszycie poscieli dwustronnej, tyle ze na guziczki, bo jakos suwaków w pościeli nie lubię :P ale Tobie wszycie tego krytego suwaka wyszło perfekcyjnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za odwiedziny!