Większość trasy pokonuje w torbie, bo jej małe nożynki bardzo opóźniałyby całe przedsięwzięcie.
Zdjęcia są robione na tyłach osiedla bloków w Lublinie. Taki widok z balkonu, mieszkając w bloku.Uwierzycie? :)
Idąc w ślady Pańci, Lila zebrała bukiet polnych kwiatów.
Poniższe zdjęcie jest chyba moim ulubionym:) Lila wygląda komicznie.
Jak już się urwała, długo nie mogłyśmy jej znaleźć,szczególnie, że jest niewiele większa od traw. W końcu jednak ją namierzyłyśmy:)
Ledwo wskoczyła z powrotem do torby, a już spytała gdzie pojedziemy na kolejną wycieczkę:)