środa, 6 września 2017

Z RĘKI DO RĘKI




Nie ma to jak iść do śmietnika ze swoimi śmieciami i wrócić z czyimiś. Następnie tymi cudzymi obdarować bliską Ci osobę.


Takie coś mi moja własna Matka ostatnio zrobiła i przywlokła to:




Szybko się jednak odbraziłam i zaczęłam kminić co z tego można zrobić.







Doszłam do nieoczekiwanego ;) wniosku, że najcenniejsze są szkiełka i resztę wyrzucę, ale może stojaczek na biżu:) Wte, albo wewte?

























Wracając do szkiełek to pomyślałam o makramowych świecznikach/kwietnikach, na punkcie których o.....ł (czy ocipiał to jest przekleństwo?) cały internet łącznie ze mną, ale nie mam motywacji, żeby do tego się zabrać, bo nie miałyby mi skąd zwisać.





Jeśli jest więc ktoś wśród Was komu zwisać miałyby skąd, to się zgłoście, gdyż niedaleko pada jabłko od jabłoni, w związku z czym ja chętnie kogoś tymi śmieciami obdaruję.

Warunek jest tylko taki, żeby ktoś zrobił użytek i pochwalił się tym u siebie na blogu. Nie musząc się jednocześnie przyznawać, że grzebał w śmieciach;)

PS. Pakt krwi z Agą, o którym pisałam w poprzednim poście wychodzi mi bokiem. To mi marzyła się rola mentora i terminatora, w sensie pilnowania jej, żeby na czas, tak jak ustaliłyśmy publikowała posty. Tymczasem dziś tylko oczy przetarłam, a ona na IG, że post nowy i gotowy. A niech Cię!
I jeszcze do mnie odsyła, że ja też dziś zamieszczę nowy post.
Co było więc robić, zamiast się człowiek umyć to wykorzysta tę przerwę miedzy karmieniami na posta o śmieciach i pójdzie na brudasa spać.

Dobranoc Państwu

:):):)

PS2. Śmiecia ze śmiecia to tylko tyle zostało co na pierwszym zdjęciu. Niewiele...


















6 komentarzy:

  1. Nie ma rady, trzeba pisać:) Będziemy sobie mentorować...hehe

    A to ciekawe co wymyśliłaś, ciekawa konstrukcja. O tym kwietniku i makramie to ja też rozmyślam, napatrzyłam się i spodobało się - trzeba być na czasie/w czas. Choć w zasadzie dyndania trochę się boję, bo mój kiciuś uwielbia takie dziwne rzeczy i tak jak kiedyś zawisł na firance, tak obawiam się, że i na tym mógłby z chęcią ...podyndać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Może jednak zrób z tego jaki udzierg;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale co?Żeby za te makramy się brać?

      Usuń
    2. Zrób makramy i daj mnie! Ja mam teraz super wieszaczek na malusie roślinki. Pokażę CI na IG!

      Usuń
    3. Zrobię:) Tymsamym ciach bajera. Szkiełka oddane.

      Usuń
  3. śliczne te szkiełka i chciałabym je u siebie, ale u mnie tyż ni ma skąd zwisać ;) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za odwiedziny!