piątek, 16 września 2016

MEBLOŚMIECI





Meblośmieci...
tak mój Małżonek, zresztą nie tylko on/wtóruje mu również mój Teściunio/nazywają moje wymarzone, wyszukane, szlifowane w pocie czoła, mebelki. 
Bez komentarza. 
Na stare lata pewnie szklanki wody nie poda. 




Wspomniany Małżonek twierdzi, że aby mebel doznał zaszczytu przekroczeniu proga naszego domostwa po pierwsze musi być tani, stary, rozpadający się, brzydki, poplamiony, zaniedbany, kupiony najlepiej od dziada ziejącego alko. 
Trudno się z tym nie zgodzić... :)





    Muszą jednak OBAJ Panowie przyznać, ze przychodzi taki dzień, po miesiącach funkcjonowania bez stołu na przykład(bo nic nie odpowiadało wszystkim ww. kryteriom), kiedy siadamy sobie przy pięknym starym stole, pachnącym drewnem i woskiem z pięknie fornirowanym blatem, w który można się gapić godzinami jak w kalejdoskop. 
PS. Szukam jeszcze jednego krzesła do komleptu, jakby ktoś coś.







Poniżej, już ubrany, golas z balkonu z pierwszego zdjęcia. 
Bardzo jestem rada z wyboru koloru. 
Świeci mi w salonie jak słońce:)




Jest bardzo wygodny. Inaczej Antonina by na nim nie spoczęła.




I zmora. 
Wybór lampy nad stół. 
Czy ktoś mi może doradzić co tam ma zadyndać. 
Myślałam o starej lampie z przeciwwagą, ale ostatnio moje myśli podążają ku bardzo współczesnym formom. Myślałam o czymś z przeźroczystego szkła. Jakiejś ładnej bańce. 
Pomóżcie, mam mało czasu. 
Jak szybko nie zagospodaruję tego zwisającego kabla z sufitu skarzę się na niełaskę Małżonka, który chciałby już widzieć co je wieczorami, a ponieważ mam jeszcze kilka projektów w głowie, nie mogę sobie pozwolić na stan wojny. 





 HELP.






51 komentarzy:

  1. A gdyby tak lampa by agnetha home? Trochę one starościowo/industrialne, bo element metalowy jest, a i nowoczesnej, prostej formy nie można im odmówić. Myśleć, myśleć. Meble są piękne. Serio, cudowne. Sama ten fotel naprawiała????? Ja właśnie czekam na kawał dobrego dżinsu, bo marzę o zmianie obicia na krzesło przy moim biurku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lampy też? Super.Sprawdzę. Dzięki. Nie wiedziałam, zatrzymałam się na pudełkach.
      Fotel tylko sama obdarła ze starej gąbki i zajęła się drewnem. Obicie zrobił nieoceniony Pan Wojciech. To trudny model nawet dla tapicera, więc nawet nie startowałam.Chociaż rozważałam to... :)

      Usuń
    2. Lampy też, o tutaj: http://agnethahome.pl/pl/p/Klosz-UNO/196
      Pozdro.

      Usuń
  2. Cudowny ten fotel! Sama go tapicerowałaś?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, że dopuściłaś taką myśl. To komplement, ale nie:) Nie ma opcji, żeby tak mi to wyszło.

      Usuń
  3. Cudny fotel. Wyszedł super. Bo po tym pierwszym zdjęciu to ja się komentarzom Małżonka nie dziwiłabym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przestań, bo będzie mi drukował te komentarze na swoją obronę przed kolejnymi nabytkami.

      Usuń
    2. No to dopiszę, że warto było bo efekt super zadowalający :)

      Usuń
  4. Ale piękne metamorfozy, ten stół cudo ♥ Mam kilka krzeseł do tapicerowania, ale odkładam w nieskończoność, bo nie wiem jak się za to zabrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego ja wymontowałam poduchy i zaniosłam do tapicera,ale też mi się zeszło,bo przecież sama...

      Usuń
  5. Jeżeli z takich meblu robisz TAKIE meble to ja bym się nie czepiała :)
    Marzy mi się taki fotel.... i to właśnie taki żółty... tylko mam jeden problem... nie ma gdzie go wstawić :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba koniecznie Ci nowe mieszkanie kupić.

      Usuń
    2. Ciekawe czy w banku dadzą mi kredyt jak powiem,że potrzebuje większe mieszkanie, bo nie mam gdzie żółtego fotela wstawić ;)

      Usuń
  6. Podziwiam szczególnie to dążenie do zamierzonego celu. Ja jestem bardzo niecierpliwa, chcę wszystko tu i teraz i przez to czesto pozostaję na półsrodkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam,ja jestem taka sama jak Ty,tylko może z tego posta jakiś zafałszowany obraz się wyłania.Całego mieszkania nie pokazałam.. :)

      Usuń
  7. O rajuśku! O RAJUŚKU!!!
    Jestem w trakcie odnawiania krzeseł (podobne do Twoich). Już 2 pomalowałam, no i teraz nie chcę malować kolejnych. Chcę takie jak Twoje! W takim tempie nigdy ich nie skończę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię ich kształt,ale muszę jeszcze je woskiem potraktować,żeby kolor miały jak stół.

      Usuń
  8. Fotel wprost zwala z nóg!!! Genialny!!!! I ten kolor!!!!Miodzio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No zwala,szczególnie jak się blisko niego stanie ;)

      Usuń
  9. jestem zachwycona. Tymi wszystkimi metamorfozami.
    A u mnie stoi stara prl-owska kartoteka i nie wiem jak ją odnowić, bo ona chyba nie jest taka szlachetna, że jak się zacznie skrobać to się drewno zobaczy, tylko pewnie jakiej paździerze :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Genialny kolor fotela, jak to tkanina? Fantastyczny!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tapicerska,kupiłam na ul.Piaskowej w Wawie.To jest hurtownia tkanin tapicerskich.

      Usuń
    2. Muszę poszukać w internecie, może znajdę podobną

      Usuń
  11. zawsze zamiast żyrandola możesz powiesić żarówkę i udawać, że tak miało być. a z czasem być może odnajdziesz swój ideał :)
    fotel jest świetny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sada ma rację, żarówka Edison i kabel w oplocie na razie wystarczą, a Ty będziesz miała czas na dalsze poszukiwania :)

      Usuń
  12. Fotel rewelacyjny! I ten słoneczny kolor! Również lubię takie meble "po przejściach" :P A moją dumą jest ogromna bielona dębowa szafa z lustrem:) Było sporo pracy... A lampę to może z tykwy? Na indywidualne zamówienie może być taka jak sobie wymarzysz:) chociaż może to nie ten styl.... sama oceń. Zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście,że nie ten pomyślałam i zrobiłam sobie wycieczkę po Twoim blogu bo dawno nie byłam.I przepadłam.Takie są piękne,że nie wiem czy się nie skuszę!I co ja jeszcze odkryłam!Że jesteś Kobietą z Pasją 2016!Toż to musiałyśmy się otrzeć o siebie:),bo też byłyśmy na rozdaniu.

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Ten komentarz z koleji ja dla Małżonka wydrukuję:)Dziękuję.

      Usuń
  14. PRZEPIĘKNE! Genialne tapicerki. A że po przejściach.. tylko takie mają swój urok ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magnetycznie starocie na mnie działają:)

      Usuń
  15. jesteś niesamowita. Nie słuchaj obu Panów, tyle ich że sobie pogadają.
    Ja mam podobny fotel, oparcie jak wachlarz , tylko oparcia pod rękę wyokraglone. Ale kupiłam w idealnym stanie. Mam za to pytanie i prośbę o pomoc. Jakiego użyć wosku do komody w kolorze dębowym, której blat jest wytarty w jednym miejscu? Od przesuwania po nim czegoś. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy wosk załatwi sprawę.Czy nie trzeba zeszlifować całości na to bejca,a potem wosk,żeby to przetarcie przestało być widoczne.Napisz maila to podeślę Ci kontakt do dziewczyny,która doradzi Ci lepiej,bo się tym zawodowo zajmuje.

      Usuń
  16. Meblośmieci zamienione w złoto, jesteś niesamowita!

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetna przemiana! Ja też mam krzesła do przerobienia...i stoją już ponad rok i nie mogą się doczekać na nowe ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzesła w brew pozorom nie są takie proste do zrobienia. Ja mam jeszcze jedno, które czeka i też już kombinuje komu by je zlecić:)

      Usuń
  18. wow! piękne krzesła i fotel!
    Mój Małżon w końcu dojrzał do tego, że czasem warto kupić coś gotowego, nie przypadkowego oczywiście. Czasem lepiej zamiast samemu klecić szafka po szafce co trwa latami zamówić meble.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a do łazienki szafki dwie a reszta została przemalowana na biało pod kolor tych kupionych :)

      Usuń
  19. Jestem w szoku! Czary mary! Piękne te meble. Okrągły stół LOVE! Ale ten słoneczny fotel... szczęka na podłodze i zieleń z zazdrości na mych licach. Lampa nie wiem, bo się nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. moja mama ma cztery takie krzesła :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Żółte słoneczko jest obłędne :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Jezuprzenajświętszy.....jakie piękne!!!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za odwiedziny!