czwartek, 30 października 2014

RESZTKI!!! OŁ JEEEEE:)



Chciałam kupić suwak do sukienki, którą szyję. 
Rozsądek podpowiadał mi, żeby iść do pasmanterii za rogiem, ale serce kazało mi jechać po ten jeden suwak 50 km dalej, do hurtowni pasmanteryjnej.
I nie żałuję, że go posłuchałam, bo o to już przy wejściu moim oczom ukazały się całe wory resztek tasiemek różnorakich. Wory po pół kilo każdy:)

Rozsądek podpowiadał, że jeden woreczek wystarczy, a serce w tym czasie ładowało koszyk worami po brzegi. Po suwak musiałam się wracać, bo serce, nie przypomniało mi jaki był cel mojej wyprawy, a rozum już się nawet nie odzywa, po tym jak Pani z hurtowni zadzwoniła do mnie, że zostawiłam u nich kartę kredytową, którą płaciłam przy kasie za suwak. Rozum jest chyba zły, że będziemy musieli tam wrócić;)

PS. Mamy już kilka pomysłów na przerób zawartości worów, ale może coś jeszcze podpowiecie:)





















34 komentarze:

  1. oj tam z tym rozumem ;) grunt, że serce dobrze podpowiada. No bo gdyby nie serducho to cudnych tasiemek byś nie miała, a tak proszę... są, więc do dzieła. Ciekawe co z ich udziałem powstanie.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwijamy się w pocie czoła,bo trochę tego towaru jest:)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Lepiej mi napisz co byś z nimi zrobiła:)

      Usuń
    2. przydałyby się bankowo ! :)

      Usuń
  3. Też bym takie resztki ładowała.... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aska cudne tasiemki.A co z nich ?Przypomniała mi sie poducha przez Jarecką wydziergana, ale chyba tasiemki na poduchę mało przydatne. Ciekawam co wymyślicie :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tez takie chcę, zwłaszcza te sznurki skręcane xD.

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj, zazdroszczę ci ja takich skarbów. Może zapomnij karty raz jeszcze... ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. sama nie wiem, czy lepiej się Was czyta czy ogląda...
    zazdroszczę resztkowego raju : )

    OdpowiedzUsuń
  8. Gdzież to takie cudeńka? Chciałabym poznać tę hurtownię...

    OdpowiedzUsuń
  9. Chyba dobrze, że ta hurtownia daleko ode mnie, bo też bym się nie oparła, serce by płakało a rozum grzmiał, że już nie ma miejsca w szafie, że za dużo, że po co ...

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja tam nie mam miejsca nigdzie i chyba od zawsze, ale po takie woreczki chętnie bym pojechała. A namiary mogłabyś podać.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda to wszystko cudownie! Przypomina mi babciny wór, który wyszperałam. Tasiemki pobudzają wyobraźnię :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O rety, byłabym w siódmym niebie mając taką hurtownię pod nosem :)
    O rozum się nie martw, przejdzie mu. Tylko zafunduj dla Niego jakąś ciekawą rozrywkę; książkę poczytaj, w gry logiczne pograj czy sudoku rozwiąż, co by poćwiczył troszku. Zaraz endorfiny mu skoczą ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj tam, zaraz coś z tym robić... samo posiadanie do szczęścia by mi wystarczyło ;))
    A po ile sobie życzyli za taki półkilogramowy worek?

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale zdobycz :) Zdradzisz w którym mieście ta pasmanteria?

    OdpowiedzUsuń
  15. o wow! ale skarby i jak duuużo:) az jestem mega ciekawa, co z tego powstanie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oooo to takie wyprzedaże robią? Fajnie... u nas nie ma, mierzą co do cm! Taki zapas się przyda na pewno :) i jakie kukardy poplecione :)

    OdpowiedzUsuń
  17. O matko boso !(jak mawia moja córka). Ale Ci się trafiło-wory na wypasie : ). Tasiemków jak mrówków ; ). Ja to bym do takiej hurtowni te 50 kilometrów z buta szła po takie skarby. Ciekawość mnie zżera co z nich wyczarujecie,a rozum w takich sytuacjach lepiej zostawić w domu,po co komu jego marudzenie ; ).

    OdpowiedzUsuń
  18. Kto jada ostatki, ten piękny i gładki! :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja bym zrobiła naszyjnik, taki mega kolorowy, dodalabym łańcuszek do łaczena( koniecznie złoty)

    OdpowiedzUsuń
  20. Takie resztki to i ja bym chciała. ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Powiedz tylko GDZIE? :D :D :D W stu procentach popieram działania serca :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja też chcę Mikołajki na koniec października !!! :)
    Ale bym poszalała, biżuteria, bransoletki, naszyjniki, sutaszowe cuda. kwiatki nie tylko do karteczek, kuferki i inne puzderka, lamówki do strojów dla jakiś stworków i innych lalek, pomysłów milion. A serce jest napędem do działania rozumu więc wszystko się zgadza, oprócz kasy oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Resztki są z GOLD Polu przy Al. Krakowskiej w Warszawie.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za odwiedziny!