Żeby zrobić to etui na okulary kolejno: wszyłam suwak, odprułam, zszyłam boki, musiałam rozpruć, materiał się podarł, wycięłam nowy, zszyłam, sprułam. I dopiero postanowiłam poszukać w necie instrukcji. A trzeba było od tego zacząć, bo sprawa nie jest trudna. Jednak przy użyciu metody prób i błędów to jak złożenie wszystkich kolorów naraz w kostce Rubika:) Chodziło oczywiście o ładne wszycie podszewki, a nie zszycie prostokąta:)
Tematem pierwszego z 4 zadań, w wakacyjnym wyzwaniu spisu blogów Polskie Handmade, było Morze Bałtyckie. Pogoda jest piękna, więc bez okularów ani rusz, a te nie miały miejsca, gdzie zmęczone słońcem,mogły by odpocząć.
Teraz już mają:)

Kisses
***





