Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włóczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włóczka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 listopada 2013

ŚNIEGOWCE


Oto śniegowce dla Hani. 
Kto nie wie kim jest Hania, niechaj wraca pod kocyk :)

Chcecie o tym rozmawiać, czy nie to kiedyś nastąpi. 
Nie wiemy czy to legalne, ale zaryzykujemy. 
W komentarzach do poniższego posta przyjmujemy zakłady kiedy spadnie śnieg. 
Wpisujcie dzień i miesiąc. 
Jak ktoś trafi będzie śniegowa nagroda.

W zakładach nie mogą brać udziału pracownicy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, ani ich dzieci, krewni, psiapsiuły, koleżaneczki, sąsiadki, znajome itd.:)

Podobnie jak pracowników IMiGW potraktujemy tych, którzy wpiszą właściwą datę tylko dlatego, że zrobią to w ten sam dzień kiedy śnieg faktycznie walnie:)

















Dzień i miesiąc:)










wtorek, 8 października 2013

Pszczółki dla Piątki


Wszyscy, którzy Jarecką  znają i czytają wiedzą kim jest Piątka. 
Mimo, że mieszka w Deszczowym Domu już jakiś czas, nikt z domowników jej jeszcze nie widział. 
Niedługo jednak się to zmieni. Piątka we współpracy z Jarecką planuje swój brzask na za miesiąc, czy dwa. Pora już będzie się zbliżała zimowa, więc od razu pomyślałyśmy o śniegowcach, kiedy Piątka do nas zadzwoniła, że potrzebuje się na tą okazję ozuć.
Po chwili przyszła jednak refleksja, że Piątce trzeba jak najprędzej jakiś wiosenny akcent zgotować, zamiast śniegiem sypać. I tak powstały pszczółki. Takie co to 3 razy w ciągu swego krótkiego życia muszą okrążyć ziemię, żeby łyżeczkę miodu wyprodukować.  

Oglądałyście film 'Więcej niż miód"?

Poniżej kilka zdjęć jego bohaterek:)


 









 






PS. Jarecka pszczółki znajdzie w pace:)



poniedziałek, 30 września 2013

NOWE MARCZAKI


Marczaki to nasz sztandarowy wytwór, choć na blogu pokazałyśmy jak dotąd tylko jedne. 
Możecie je zobaczyć tu

Był to nasz post inauguracyjny, więc jakże ważny.
Prawie tak ważny jak powód dla, którego rzeczone Marczaki zawsze powstają. 

Liski co prawda zwierzętami domowymi nie są, więc nie wiem czy możemy je Marczakami nazywać, ale tak już się utarło, że
kapciochy przez nas zrobione dla zakolegowanych z nami bobasów to Marczaki:) 

Właściciel lisków przyjdzie na świat tej zimy.




















Miłego tygodnia!

***

Asia2Ewa


piątek, 29 marca 2013

Kury też malują pazury...



 ...idą Święta, trzeba wyglądać. Stworzyłyśmy dwa pomponowe żyjątka. Każdy składa się z dwóch, związanych ze sobą. I już gotowe! Poniżej ich przygody...


 












 WESOŁYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH!!!


środa, 13 marca 2013

Keep calm and knit on


Wielką frajdą jest robić rzeczy dla Bobasów z przyczyn oczywistych, ale też ze względu na małe ich rozmiary. Po pierwsze efekt widać od razu,co będąc osobą niecierpliwą niezwykle sobie cenię, a po drugie można się przy tym nauczyć tego samego co będzie potrzebne do wykonania ubrania np.dla siebie. Nie żebym widziała się w takiej sukience :), ale jeśli np. nauczę się wszywać mały rękawek w mały sweterek, to wiem już potem jak to zrobić w dużym. Przy białej sukience po raz pierwszy użyłam ściegu ażurowego i już wiem, że prędko go nie użyję, bo prułam chyba 3 razy, żeby wyszło akceptowalnie. Ale za to zwężanie przez likwidowanie kolejnych oczek opanowałam do perfekcji i to na pewno przyda mi się w przyszłości nie raz. 










środa, 6 marca 2013

Little Cotton Rabbits



1. Faza projektu



2. Połowa

 

3. Cały na chodzie 


 4. Zaczął żyć własnym życiem...

 






***Dobranoc***


Inspiracją był blog Little cotton rabbits