Pokazywanie postów oznaczonych etykietą POMYSŁOWE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą POMYSŁOWE. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 lutego 2017

Pieróg w służbie miłości!?




Niektórzy kupują kwiaty, inni czekoladki, ona chciała podarować pieroga...
Uparła się, żeby jej taką prostą, nieotwieraną wersję uszyć i że to w służbie miłości, bo dla Ukochanego.
Niby, że za pierogami przepada! Mam nadzieję, że nie będzie kazała mu go zjeść...
:):):)
Żyjcie długo i szczęśliwie!
CMOK< CMOK












wtorek, 7 czerwca 2016

CIEMNA NOCKA



Chytry traci dwa razy. 
Doświadczyłam tego oszczędzając na roletkach w pokoju bobasa, zamawiając zwykłe, zamiast takich, które dają zaciemnienie. 
W efekcie Stanisław ani myślał kłaść się kiedy słońce na niebie jeszcze wysoko. Myślał za to, że wspaniale wstać razem z pierwszym promieniem słońca i tak też robił. A trzeba Wam wiedzieć, że w maju słońce to i o 4 potrafi wstać...

Nie chcąc montować karnisza i wieszać zasłonek, które zasłoniłyby tapetę położoną wokół okna, zastosowałam rozwiązanie pośrednie, wieszając ciemnoszary koc w oknie. 
Jaki to dawało wspaniały efekt estetyczny to nie muszę chyba pisać, albo napiszę - MELINA. 
Zastosowanie koca miało jeszcze inne liczne minusy, ale o tym nie będę się rozpisywać, bo mi jeszcze stosowne organy dziecko zabiorą. 

Nękająca mnie myśl, o potrzebie zmian, wrodzone skąpstwo i post na blogu Cherrywood, którego autorką jest Marta, a który znajdziecie TU , zaowocowały CIEMNĄ NOCKĄ. 

Potrzebowałam tylko szablonu w gwiazdki i jazda do maszyny. 

Tak też dopuściłam się plagiatu, ale mam nadzieję, że podobnie jak milionom Chińczyków ujdzie mi to płazem, albo gadem. 







Materiał, z którego uszyłam CIEMNĄ NOCKĘ ma dodatkowe, nieprzewidziane przeze mnie na etapie wybierania go, właściwości. Oprócz głównych większych i mniejszych gwiazd skrzy się i połyskuje milionem maleńkich punkcików, na które sama chętnie się gapię usypiając Stacha.







PS. CIEMNA NOCKA chciała jeszcze, korzystając z okazji,  podziękować męskim kończynom, które pozwoliły jej pozować do sesji zdjęciowej. 
Mogłyby być zgrabniejsze, ale CIEMNA NOCKA nie jest taka, żeby narzekać.

PS2. update dal Jareckiej:obraz pokoju po zaciągnięciu CIEMNEJ NOCKI










środa, 11 lutego 2015

PĄCZEK WIELOKROTNEGO UŻYTKU




Taka propozycja na tegoroczny tłusty czwartek:
Zero kalorii. 
Wygodne różane nadzienie.  
Miła dla oka polewa
:):):)
















środa, 28 stycznia 2015

PIERWSZA OFIARA ZE STOSU


Wedle kolejności pierwsza z tego stosu -  KLIK - do trawienia poszła dziecięca poszewka na kołderkę kupiona za piątaka  na stoisku z dziadami w IKEI, której róg kiedyś do czegoś się przydał i tym samym straciła swoje pierwotne właściwości.
W procesie zaplanowanego trawienia kolejnych zawalających kąty szmat, nadgryziona kołderka dostała drugie życie. Wydoroślała i stała się poważnymi dorosłymi poszewkami na duże dorosłe poduchy. 
Wiązane na kokardy nie były trudnym szyciowym wyzwaniem, a z efektu bardzom rada.
  








Materiału było skąpo, więc trzeba było sztukować, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. 
Poszewki są dzięki temu dwustronne i wesoło na zmianę w sypialni migają. 
O tak:




:):):) 


poniedziałek, 26 stycznia 2015

NIESPODZIANKA




Dawno nie było posta o rękawiczkach...
 Chciałyśmy więc zrobić Wam niespodziankę i go zamieścić;)
Dodatkową motywacją była robota Marcepanowej Panienki , która po przeczytaniu tego posta - KLIK, 
zrobiła MACIOROWE rękawiczki :):):)
Jak kto jednak leniwy i sam szyć ich nie będzie, może pokusi się o ozdobienie kupnych...
 











poniedziałek, 1 września 2014

LIST GOŃCZY



Imię: Niedźwiedź
Nazwisko: Poduszka

Poszukiwany żywy lub popruty!

Rysopis:

Wzrost: przodem 47 cm
            bokiem 53 cm







Cera: brązowe futro
Znaki szczególne: kulkowaty ogon wyrastający ze środka pleców




Poszukiwany przez Wydział Addicted to Crafts. Niedźwiedź Poduszka podejrzany jest o porwanie Zająca Pietrka.
Pietrek ostatni raz widziany był w kieszeni portków Poduszki.







Podejrzany musi zostać ujęty i przebadany. 
Może cierpieć na zaburzenia osobowościowe.
Wydaje mu się, że...



...
jest kangurem.




Rodzina zeznała, że ciągle o tym rozmyślał wylegując się na kanapie i już wtedy wsadzał sobie Pietrka do gaci.








Poniżej Poduszka, który drwi z wymiaru sprawiedliwości wysyłając nam bezczelne kartki, z różnych stron świata. 




Ktokolwiek może przyczynić się do ustalenia miejsca pobytu poszukiwanego, proszony jest o kontakt telefoniczny lub mailowy z Komisarz Ewą lub Aśką lub Aśką.

Za przetrzymywanie go na kanapie lub pomoc w ucieczce na inną grozi kara pozbawienia wolności do lat  35.


Rodzina Pietrka wyznaczyła nagrodę w wysokości 500 kg marchwi, dla osoby mogącej pomóc w ich namierzeniu.




czwartek, 28 sierpnia 2014

MASZ LODA




Jakie ładne rzeczy robicie. Powiedziała Pani Agnieszka. 
A szyjecie poszewki na kołderki?
Nie. 
A może uszyłybyście dla mojego bobasa. 
No...dobra. 

Myślę sobie, dobra to się złoży materiał na pół, troki się jakie doszyje i jazda. 
A tu Pani Agnieszka pisze.
 Tylko, żeby na suwaczki było...kryte!
A i wypustki, żeby miała. 
I wtedy przed moimi oczami pojawił się, nie wiedzieć czemu, wielki kopnięty kwadrat jak to w babcinej kołdrze bywało. 
I mówię. No dobra, ale w jakim kształcie ta wypustka,żeby sprecyzować czy klientka ma też ten kopnięty kwadrat przed oczami. 
Okazało się, że wypustka to wypustka i nie raz ją szyłyśmy tylko nie wiedziałyśmy, że tak się nazywa. 
Masz loda. 
To pewnie Pani Agnieszce dało do myślenia, ale brnęła w zaparte. 
To na kiedy będzie gotowa?
Na poniedziałek. 

W weekend szyju, szyju do 1 w nocy. 
Skończone. 
Tylko nitki otrzepać, poodcinać, wyprasować i fru do bobasowego łóżeczka. 
I wtedy, kiedy już te suwaczki kryte wszyte, te wypustki wymuskane, okazało się, że jedna z gwiazdek do Betlejemskiej chciała pretendować i się jaki ogon farby za nią ciągnie. 
NIE!!!!!!!!!!
SKAZA!!!!!!!
ERROR ERROR ERROR ERROR ERROR
Szyć trzeba było drugi raz. 
Mam więc już po tym jednym zamówieniu wprawę na tym poziomie, że się chyba za uszycie takiej dużej pościeli dla siebie wezmę:)
I też taką dwustronną sobie uszyję. 
Co za patent!
Jedna poszewka, a jakby dwie. 
Bardzo z efektu jestem zadowolona.
:):):)
 







PS. Oto czarny charakter kolejnego post.



sobota, 23 sierpnia 2014

GACKI KONTRA BATMAN




Gdyby ktoś miesiąc temu powiedział mi, że z zapartym tchem będę czytać 3 tomową powieść o Bitwie pod Monte Cassino szybko zostałby zakwalifikowywany w kwestii sprawności umysłowej do nizin. 
A jednak trawię ją w największym skupieniu i przejęciu. To wszystko dzięki trwającemu nieprzerwanie romansowi z Melchiorem, w temcie którego wynurzyłam się TU
Kiedy więc ruszam na przyjęcie urodzinowe mojego małego kolegi - fana Batmana, przesiąknięta historią walki żołnierzy o Monte Cassino,  to z siatą naszych polskich batmanów, czyli nietoperzy Gacków. 
Gacek nie gęś i też swoje potrafi. Chodzi, lata, a nawet pływa. Czy kto widział pływającego Batmana?
Ma też magnesy w kończynach przednich i tylnych.
Dobrze, że już dziś je wywożę, bo się strasznie po domu rozbisurmaniły.   







Czasem, że one niby nic...


  
... a potem znowu jazda.















ZAGADKA

Ilu GACKÓW widzisz na poniższym zdjęciu?




GACKI znalazłyśmy TU