Nabroiłyśmy!
Powitanie Nowego Roku z czystym sumieniem będzie możliwe tylko pod warunkiem opublikowania poniższego posta, a w nim dwóch rewelacji.
Pierwsza:
nasze hasło, rzucone na początku grudnia
to delikatnie rzecz ujmując
wypowiedź zawierająca informacje niezgodne z przekonaniem o stanie faktycznym.
Otóż z obiecanych 24 projektów,
z językiem na brodzie zrobiłyśmy 22 :)
Druga:
dopuściłyśmy się plagiatu!
Tak, tak. Zamiast pracować nad Świątecznymi dijajami szyłyśmy konia.
Na swoją obronę mamy tylko tyle, że jak po raz pierwszy zobaczyłyśmy tego konia poduszkę u Sagitty,
to wiedziałyśmy, że choćby pod karą blogowego więzienia musimy zrobić jego sobowtóra.
Nie dość, że jest śliczny to jeszcze praktyczny i służy jako wieloosobowa poduszka zasypianiowa.
Prosimy o łagodny wymiar kary...
:D:D:D








































.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)








