Nie wiem skąd się wzięło to powiedzenia. Jak chciałam się dowiedzieć od wujka google to mi tylko wyskoczyło - nienawidzę mojego kochanka jak psa.
Jako, że nie wczytałam się,to wciąż nie wiem.
To the point.
Chodzi o to,że jak psa nienawidzimy Decoupage'u. W rozumieniu całym sercem.
Jeśli kiedyś coś zrobiłyście z tej materii, a my w komentarzu napisałyśmy, że śliczne to znaczy, że kłamałyśmy.
Nic tą techniką zrobione nam się nie podoba.
NIC
Dlatego prezentowane pudełeczko choć najzwyklejsze ze zwykłych zasłużyło na publikację stanowiąc krok milowy w naszych stosunkach z Panem D.
Jednak ubrudziłyśmy łapy klejem i nic już tego nie cofnie!
Co prawda na życzenie, a tak naprawdę pod przymusem, ale stało się.
A najgorsze w tym jest to,że nawet nam się spodobało:)
Brrrrrrrr!!!
Jazda! Kręcisz się.Najlepiej!





















