sobota, 28 lutego 2015

WIELKI FINAŁ





 Wielki, bo nie spodziewałam się, że kiedykolwiek nastąpi.
Jednak dzięki Jareckiej, która rozpracowała mi schemat, kocyk powstał i jestem z niego szczerze zadowolona:)
Tym bardziej, że to mój pierwszy.
Dzięki!
Do instrukcji jak go zrobić odsyłam do master szydła Jareckiej TU
 


























piątek, 27 lutego 2015

Wredne E, M, L, K oraz A





Sponsorami naszej nerwicy są literki E, M, L, K oraz A. 
Zawsze wydawało nam się, że ich uszycie jest takie proste. 
Otóż "pi pi pi pi", nie jest!
Żądamy prawa do wcześniejszych emerytur dla osób, które zarobkowo zajmują się ich szyciem!
Wszystko było:krew, pot i łzy. 
I to nie koniec, bo ja zgodziłam się podobno w gorączce uszyć imię jeszcze jednej dziewczynki. 
Szczęśliwie 4 literowe. 
W przyszłości będziemy realizować jedynie prośby rodziców, którzy swoje dzieci zdecydują nazwać I.
Oczywiście bez kropki.






wtorek, 24 lutego 2015

NIE ŚPIE



59 lat temu kupiłam w SH 15 kłębków, po 50 gr. każdy, 100% bawłeny. 
Twarda w dotyku i rozpadająca się podczas roboty na milion nitek.
Ktoś kto majtnął ją do kontenera pozbywając się jej na dobre miał łeb na karku. 
Tak myślałam przez te wszystkie lata, aż w akcie desperacji, nie wiedząc co z nią począć, napisałam maila do Ani, która prowadzi blog KOTBURY
Czaruje pięknym kadrem, talentem szydełkowym i wieloma innymi, dzięki którym dookoła niej z każdym dniem wszystko pięknieje.
Palec naciskający przycisk ENTER, który wysłał maila do Ani, to był tzw.PALEC BOŻY, bo parę minut później dostałam odpowiedź tak prostą i genialną, że zasnąć nie mogłam:

ZRÓB okrągły DYWANIK robiony półsłupkami.
Najlepiej w dwie nitki i grubym szydełkiem.

Ponieważ na ten czas nie odróżniałam słupków od półsłupów, szukałam w necie instrukcji jak taki dywanik zrobić, najlepiej z filmikami, bo opisy to są dla mnie tak samo czytelne jak instrukcje obsługi AGD. 

I znalazłam!

Blog LATAJĄCE DYWANY, a na nim niezwykły kalendarz adwentowy, którego finałem jest okrągły szydełkowy dywan. 

O śnie mogę zapomnieć już na dobre. Jestem uzależniona od kolejnych okrążeń, jak Babcia od rozwiązywania krzyżówek.

Ile się można nauczyć!
Jak on szybko rośnie!
Jakie to wspaniałe, że ta włóczka nie będzie mi już zalegać!
I jaki ten dywanik niebrzydki mi wychodzi!
Kolejny zrobię z prawdziwego zdarzenia, ze sznurka bawełnianego. 
Znacie jakieś tutoriale na takie dywaniki tylko prostokątne?

:) 
 












PS. Ani i Latającym dywanom pięknie dziękuję :)



środa, 18 lutego 2015

WSZYSTKIE KOLORY ŚWIATA




Nieśmiały, ale niezwykle grzeczny i dający się bez dyskusji rozbroić, japoński wojownik Ninja przez kilka dni od momentu przyjścia na świat spod naszej igły, chował się po kątach, myśląc, że pozostaje niezauważony. 
Jak widać jednak słabo mu to wychodziło.  











Przyparty do ściany pozwolił się obfotografować z każdej strony. 











Potem grzecznie się ukłonił i dał się spakować do reklamówki, którą transportował się do szkoły naszego małego kolegi Antka, który wystawił mu akt urodzenia i ma nadzieję, że Ninja uratuje jakieś potrzebujące dziecko. 

Całą akcję przygotował UNICEF, który we współpracy ze szkołami uczy dzieciaki pomagać innym. 

Szczegóły TUTAJ






poniedziałek, 16 lutego 2015

WEŹ i WIJ!



 
Za sprawą kochanych dziewczyn z redakcji Mojego Mieszkania, które kazały nam w styczniu udawać, że jest wiosna, trafił właśnie do kiosków marcowy numer ich magazynu z naszym wiankowym wyzwaniem :)

  Pierwszy raz takiego klimatycznego przesunięcia doznałyśmy w zeszłym roku, kiedy to przygotowywałyśmy materiał do wiosennego dodatku Najpiękniejsze dekoracje domu.

Jest zima,Święta minęły, a do kolejnego długiego weekendu trzeba czekać kilka miesięcy.
Wspaniałe okoliczności, w których w spokoju ducha można by zapaść w depresję.

Ale nie! Wij człowieku wiosenne wianki! 
To wiłyśmy:)

Oto relacja video: 
 

Reszta na łamach prasy;)

PS. Z żadnego źródła się jednak nie dowiecie, że Dorota - Redaktor Naczelna piecze pyszne ciasta. 
Dla kolejnej blachy mogłybyśmy już teraz robić ludziki z żołędzi do jesiennego numeru.
















sobota, 14 lutego 2015

Barbie i Ken dla ubogich;)



Jak tak dłużej na nich patrzymy, to raczej Barbie i Janusz;)
 Ona brzydka, brzydki on, a taka ładna miłość :)

Ilustracja muzyczna:




 


















środa, 11 lutego 2015

poniedziałek, 9 lutego 2015

Flanelowa pieluszka




Żeby nie było, że ze stosem z TEGO postu się nic nie dzieje.
Otóż. Prostokątny kawałek materiału, stał się...
.
.
.
 .
...prostokątnym kawałkiem materiału!
A to Ci metamorfoza, nie???
Tyle, że oczywiście obszytym.
Zwróć waść uwagę jak pięknie na rogach wybrnęłam.  
I tak powstała flanelowa pieluszka. 
Ponoć taki potrzebny przy CIEŚCIE sprzęt!
To może i się przyda. 
Gdyby nie szkoda mi było precyzyjnej roboty z rogami, to idąc w ślady Karoliny uszyłabym z tych chmurek śliniaczki.
Za późno. 
Poza tym, nie wiem jakie CIASTA mają obwody głowy.